2009-10-29 21:46:48 >> Alea iacta est ...Życie,życie jest nowelą... Chyba naprawdę sama nie wiem czego oczekuję od siebie od innych... Nie raz się zastanawiam czy to z kimś coś jest nie tak czy ze mną? Nigdy nie słuchałam znajomych ale to nigdy zawsze robiłam i tak po swojemu ale stwierdziłam, że chyba naprawdę czas zacząć to zmieniać. Nie dlatego bo potrzebuje zmiany ale naprawdę jednak ci nabliżsi widzą to czego ja nie widzę. Może tym razem odmieni się to wszystko,a raczej nawet moje jakieś chore problemy,zwątpienia. Nie będę tyle płakać,rozmyślać,zamiartwiać się na zapas,ani panikować. A może faktycznie sama zgotowuję sobię taki los? Cały czas teraz mi się chce pisaćć,ale czy pisanie da mi ulgę? Ulgę w cierpieniu,w tym czym pokładam nadzieje? Nie sądzę,ponieważ pisaniem nic nie zmienie... Kości zostały rzucone. skomentuj (0) |
|
|||||||